Rania obudziła się gwałtownie z powodu odgłosu gromu na zewnątrz. Natychmiast usiadła i rozejrzała się dookoła. Była sama w pokoju, a gdy sprawdziła miejsce obok siebie, łóżko było zimne, co wskazywało, że Maximus jeszcze nie wrócił.
Rozejrzała się i skrzywiła, widząc burzę szalejącą na zewnątrz. Dobrze, że nie byli już na statku, w przeciwnym razie Rania mogła sobie tylko wyobrazić, ile cierpieni






