Zofia zamiast autobusu wzięła taksówkę i pojechała do willi Bryana. Kiedy taksówka zatrzymała się przed główną bramą, był już późny wieczór. Zofia zapłaciła kierowcy i wyszła, kierując się ku bramie. Strażnicy rozpoznali ją i otworzyli wrota. Była w tym domu już wiele razy w ciągu ostatnich kilku miesięcy.
Po wejściu do środka zobaczyła, że główna pokojówka strofuje pozostałe.
„Posprzątajcie wsz






