Mężczyzna wciągnął głęboko dym papierosa, spoglądając przez okno. Po kilku sekundach wypuścił go z ust, zamglając sobie widok przed oczami.
Usłyszał głos Sophii, ale nie odwrócił się w jej stronę. W jej zszokowanym głosie słychać było, że nigdy nie spodziewała się go tutaj zastać.
– Co ty robisz w moim pokoju, Alfo Bryanie? – zapytała Sophia, nie dowierzając własnym oczom.
Wzrok Bryana zamglił






