"Och, naprawdę?"
Bryan uśmiechnął się złośliwie, popijając drinka i patrząc na nią.
Zamrugała i odwróciła od niego wzrok. Trochę się odsunęła, żeby zrobić między nimi dystans.
"Po co tu przyszedłeś?" zapytała chłodno.
"Dla ciebie."
"Co?"
Skinął głową i odpowiedział łagodnym tonem:
"Nie miałem zamiaru tu przyjeżdżać. Ale kiedy usłyszałem, że ty przyjeżdżasz, pomyślałem, dlaczego by nie przyjechać i






