"Co ty ch–"
Sophia nie mogła wydobyć z siebie słowa. Zamknęła oczy, czując, jak Bryan przesuwa dłonią i muska palcami jej nagie ramiona. Miała na sobie sukienkę bez rękawów, co ułatwiało mu bardziej intensywny dotyk.
Nie była pewna, czy to głośna muzyka, czy migoczące światła doprowadzały ją do szaleństwa. Dziś nawet nie piła, więc dlaczego czuła się jak pijana? Gdy tylko wargi Bryana dotknęły j






