Brayn już miał zamiar wstać z kanapy, dając do zrozumienia, że nie chce niczego więcej słuchać, kiedy Mila chwyciła go za rękę i powstrzymała.
"Czy nie mówiłam, że musisz mnie wysłuchać?" zapytała go.
Spojrzał na nią gniewnie, a potem przeniósł wzrok na rękę, która go trzymała.
Powoli zwolniła jego dłoń i wymamrotała:
"Nigdy nie pozwalałeś mi się dotykać. Jak będziesz się ode mnie trzymał






