157(2)
Jej brwi marszczą się, odchyla się lekko do tyłu, jakby chciała stworzyć między nami dystans. „Dlaczego mnie o to pytasz?”
„Po prostu odpowiedz na pytanie, Sloane” – mówię tonem ostrzejszym, niż zamierzałem.
Jej wargi zaciskają się w wąską linię i krzyżuje ramiona. „Jestem tu, by omówić sprawy służbowe”.
„Odpowiedz mi, do cholery, Sloane!” – wybucham.
Wpatruje się we mnie z niedowierzaniem.






