171(2)
Zadowolona, wsuwam na stopy parę srebrnych szpilek i schodzę na dół. Wszędzie są goście, mieszają się w tłumie, popijają szampana, śmieją się w blasku świateł.
Zauważam rodziców, ożywionych i rozmawiających z kilkoma jego przyjaciółmi.
Mama jest taka piękna, a tata wygląda tak przystojnie w swoim smokingu. Wyglądają na tak zakochanych, tak niewymuszenie idealnych. Hayes jest z nimi i w swoi






