174(1)
SLOANE
Nie mogę przestać się uśmiechać. Hayes wraca jutro do domu, a ja czuję się jak dziecko w Wigilię. Nie mogę się doczekać, aż znów będę go mieć w ramionach. Sam mi nie powiedział, zapewne planując mnie zaskoczyć, ale Julian wygadał się za niego. Więc tym razem to on będzie niesamowicie zaskoczony, kiedy tu dotrze.
Myślałam o tym, żeby wyjść po niego na lotnisko, ale to wydało mi się zb






