175(2)
Podbiegają do mnie, zanim samochód zdążył w pełni zaparkować, przekrzykując się nawzajem.
"Panie Kensington, musi pan natychmiast wyjechać!" – błaga Doris gorączkowym głosem.
"Proszę pana, to nie jest bezpieczne. Musi pan stąd uciekać!" – dodaje Zeke, zerkając z niepokojem przez ramię w stronę domu.
Wygląda na to, że ten wieczór rzeczywiście będzie niezapomniany. Dzień, w którym człowiek um






