177(2)
Tata z rozmachem rozbija swój kubek z kawą o ścianę tuż obok mnie, aż zaczynam piszczeć.
„Zjeżdżaj do swojego pokoju, natychmiast!” Tata odwraca się powoli, a jego wyraz twarzy jest lodowaty.
„Hayes jeszcze ze mną nie skończył. Zniszczę wszystko, co ma.”
Nogi się pode mną trzęsą i zebranie sił, by ustać, kosztuje mnie wszystko. Wiem, po prostu wiem, że tata nie blefuje.
Hayes tak ciężko pra






