POV Ronan
Czas obecny
Kiedy poruszasz się na czterech łapach, ludzie są niemożliwie wysocy. Nigdy wcześniej nie zdawałem sobie z tego sprawy. Z moimi rodzicami i siostrą nie jest tak samo. Znam ich, każdy kąt obu ich form. Są znajomi, są bezpieczni, są domem. Ale ten człowiek – blady, zwalisty, groteskowy – ten człowiek nie przypomina niczego, co kiedykolwiek widziałem.
Ten człowiek jest potworem.






