– Jakiego dowodu potrzebujesz? – zapytał Kyson, a jego spojrzenie spotkało się z Serafiną.
Nie musiał nikomu dawać żadnych dowodów. Była jego i to była absolutna prawda, ale nadal był gotów wszystko wyjaśnić dla jej dobra.
Jego wzrok nie odrywał się od niej.
– Chcesz znać powód, dla którego nie wysyłałem listów gończych i nie szukałem jej publicznie, prawda? To dlatego, że moja przeznaczona jest n






