Nie mógł się poruszyć.
Przez ułamek sekundy wydawało się, jakby świat wokół nich się zatrzymał. Zegary przestały tykać, ptaki przestały ćwierkać, a wszyscy przestali oddychać.
W tym momencie byli tylko on i ona.
Spojrzał na nią, a jasno rozświetlone, bursztynowe oczy odwzajemniły spojrzenie.
– Znalazłem cię – wyszeptał do niej Kyson i, nie dając jej drugiego ostrzeżenia, chwycił jej wargi w namięt






