Używając mocy teleportacyjnych czarownic, Kyson i cała reszta pojawili się tuż przed ogromnymi bramami komnat rady.
– Czy to nasz dom? – Serafina spojrzała na coś, co przypominało starożytną rezydencję, a Kyson pokręcił głową.
– Nie, moja miłości. To nie jest nasz dom – powiedział Kyson, po czym skinął wszystkim głową.
Chciał wejść pierwszy i zająć się wszystkim, kazać reszcie nie okazywać zbytnie






