Alaric
Wpatrywałem się w drzwi, przez które właśnie wyszła Evelina, czując w piersi nieznany wcześniej ciężar. Jej słowa wciąż odbijały się echem w mojej głowie: „Myślę, że powinniśmy zakończyć nasz układ”.
Co tu się, do cholery, stało?
Oparłem się o oparcie fotela, próbując to jakoś poskładać. Jeszcze przed chwilą omawialiśmy grafik na jutro, a w następnej rzuciła mi w twarz imieniem Elowen i ode






