Evelina
W mieszkaniu Phoebe pachniało cynamonem i wanilią. Zapadłam się głębiej w jej kanapę, wdzięczna za bezmyślny szum płynący z telewizora, gdzie w jakimś reality show ludzie remontowali domy przy niemożliwie niskich budżetach.
— Wyglądasz fatalnie — zawołała Phoebe z kuchni, podczas gdy za jej plecami bulgotał ekspres do kawy.
— Dzięki. Dokładnie to każda dziewczyna chce usłyszeć.
— Hej, jest






