Evelina
Poszłam do kuchni służbowej, by zaparzyć mu kawę; moje ruchy były mechaniczne. Czekając, aż ekspres skończy pracę, odtwarzałam naszą rozmowę w głowie. Czy popełniłam błąd? Czy zareagowałam zbyt gwałtownie?
Nie. Chroniłam samą siebie. Gdyby Alaricowi naprawdę na mnie zależało, walczyłby mocniej, by mnie zatrzymać. Uspokoiłby mnie, obiecał większą szczerość, zaproponował upublicznienie nasze






