Alaric
Przyjechałem dziesięć minut wcześniej. Bistro było urocze w ten dyskretny sposób, który sugerował wysoką cenę bez epatowania luksusem. Białe obrusy, świeże kwiaty i duże okna wpuszczające naturalne światło.
Hostessa powitała mnie profesjonalnym uśmiechem. — Dzień dobry. Czy ma pan rezerwację?
— Alaric Sterling. Stolik dla dwóch osób na południe.
— Tędy proszę.
Zaprowadziła mnie do stolika w






