Alaric
Odwróciłem się do Eveliny, gotów pociągnąć ją w stronę mojej sypialni. W końcu, po wszystkich przerwach i całym tym czekaniu, mogłem mieć ją dokładnie tak, jak chciałem.
Ale ona zamiast tego skierowała się do salonu.
Poszedłem za nią, zdezorientowany, patrząc, jak sadowi się na kanapie i chwyta pilota. Zaczęła skakać po kanałach, jakbyśmy mieli przed sobą całą wieczność.
— Co ty robisz?
Zer






