Alaric
Przyciągnąłem ją do piersi, trzymając mocno, gdy płakała. Jej łzy wsiąkały w moją skórę, gorące i pełne oskarżenia. Zasłużyłem na każdą z nich.
— Przepraszam — powiedziałem ponownie. — Tak mi przykro, kochanie. Cofnąłbym to wszystko, gdybym mógł. Każdą głupią decyzję. Każdą chwilę, w której o nas nie walczyłem.
— Nie możesz tego cofnąć. — Zacisnęła pięści na mojej skórze. — To już się stało






