Z perspektywy Ofelii
– A ty wciąż nosisz więź zaręczyn z Vivienne, więc pamiętaj o swoim miejscu – powiedziłam, pozwalając, by mój głos przeszedł w ostrzegawczy warkot. – Jeden występek wystarczy – czy chcesz kusić los po raz drugi?
Moje słowa ledwie opuściły usta, gdy poczułam, jak Sterling rozluźnia się obok mnie. Z jego twarzy zniknął cień irytacji, niczym światło słoneczne przebijające się prz






