Punkt widzenia trzeciej osoby
Alistair odepchnął go z całych sił, ale siła Adama, nieoczekiwana i nieustępliwa jak na jego rozmiary, trzymała go w uścisku. Jego upór, mylnie odebrany przez członków stada jako nieśmiałość, tylko dodawał mu odwagi.
Wokół nich stado wybuchnęło chaotycznym rozbawieniem. Koledzy z klasy, którzy właśnie byli świadkami odrodzenia zakazanego romansu – spotkania Alfy i jeg






