Punkt widzenia trzeciej osoby
Jackson, cofając buta z pleców Alistaira, uśmiechnął się z wilczą oziębłością. "Po co się męczyć, Alistair? Żal to luksus, na który nie może pozwolić sobie żaden wilk. Co przepadło, to przepadło. Mogłeś zdominować intrygi swojej rodziny, ale zamiast tego wolałeś się upokorzyć."
Zmiażdżył winny but o ziemię, dając sygnał swoim podwładnym z twarzą twardą jak krzemień. "






