Z perspektywy trzeciej osoby
Ivy opuściła gabinet z wciąż niespokojnym pulsem, jej wilk krążył tuż pod jej skórą. Wchodząc do holu posiadłości stada Eclipse, omal nie zderzyła się z Odette; młoda wilczyca właśnie wracała z zewnątrz, a zimowy wiatr wciąż trzymał się jej płaszcza.
W chwili, gdy Ivy ją zobaczyła, wezbrała w niej fala emocji – ból, rozczarowanie, niedowierzanie, gniew, wszystko to war






