Z perspektywy trzeciej osoby
Gdyby nie Sterling, Wataha Silvercrest nadal wiodłaby swoje życie tak, jakby Ophelia była jedynie pionkiem – zmuszając ją do podążania ścieżkami, którymi nie chciała kroczyć, rozkazując jej, jakby jej własna wola nie miała znaczenia. Mówili o miłości, a jednak raz po raz ich słowa ją zdradzały, pozostawiając blizny, które tylko ona mogła poczuć.
Z uwagi na jej upartą n






