Narracja trzecioosobowa
Przez zamazany łzami wzrok Odette widziała spokojne, drapieżne oczy Sterlinga. Każde włókno jej ciała krzyczało, że zamierza ją zabić. Powietrze między nimi zdawało się wibrować cichym warkotem wilka gotowego do ataku. Odette nigdy nie czuła tak czystego przerażenia, takiego, które wpełza pod skórę i mrozi krew w żyłach.
Wkrótce jednak nawet strach stał się odległy, niczym






