Z perspektywy trzeciej osoby
Sterling nic nie powiedział.
Po prostu objął Ophelię ramieniem od tyłu, opierając swoją dużą dłoń pewnie na jej oczach, i poprowadził ją do tyłu płynnymi, kontrolowanymi krokami, wycofując się z progu i odsłaniając pełne wnętrze pokoju tym, którzy stali za nimi.
Biorąc tę pauzę za oznakę niebezpieczeństwa, zespół ochrony ruszył gwałtownie naprzód z uniesioną bronią-
W






