Z powrotem w Pierwszym Szpitalu w Silverbridge, Theodore stał przy wysokim oknie na końcu korytarza, machinalnie stukając palcami w szybę. Choć właśnie wrócił z tygodniowej wymiany akademickiej na Terytorium Północnym, jego myśli były dalekie od medycyny.
Przed chwilą o mało co nie powiedział czegoś Tristanowi – o tym, co wydawało mu się, że widział na izbie przyjęć w Drugim Szpitalu w Silverbridg






