Punkt widzenia trzeciej osoby
Wargi Juliana Ravenscrofta rozchyliły się, a jego głos był niski i gładki jak aksamit.
"Parce que je veux t'épouser."
Francuskie sylaby przemknęły przez powietrze niczym rezonujący dźwięk wiolonczeli, ocierając się o napięcie tej chwili jak jedwab o stal.
Źrenice Rowan Ashbourne nieznacznie się skurczyły. Miękki blask sypialnianych świateł uchwycił subtelny połysk na






