Dlaczego nie idziesz w moją stronę? Jestem tutaj!
Moje płuca płoną, ale nie przestaję biec ku niemu.
Nie mogę przestać.
Każdy krok sprawia wrażenie, jakby moje kości pękały pode mną; krew spływa po moim udzie, śliska i gorąca w zderzeniu z nocnym powietrzem. Skurcz w brzuchu jest tak silny, że niemal się zginam wpół, ale prę naprzód, na pół biegnąc, na pół potykając się w stronę pochodni na granic






