ELOWEN.
Pewnego dnia…
Tak, pewnego dnia będziemy razem bez zmartwień i trosk, po prostu ciesząc się życiem…
Odsuwam się niechętnie.
— Nie idź. Na zewnątrz nie jest bezpiecznie — mówi cicho. W jego oczach widzę ból i żal.
Mimo tych słów nie próbuje mnie zatrzymać. Wie, że muszę to zrobić.
— Tym razem dobro zwycięży, nawet jeśli będę musiała złożyć tę ofiarę… Przepraszam, ale zło nie wygra — o






