ELOWEN.
ROK PÓŹNIEJ…
– O mój Boże… – mówię, nie mogąc powstrzymać się od przygryzienia wargi, gdy spoglądam na mojego seksownego, nagiego mężczyznę, który odrzucił ręcznik, którym przed chwilą osuszył ciało, i teraz podchodzi do łóżka całkowicie nagi. – Gdybym nie była już w ciąży, pewnie zaszłabym w nią dzisiejszej nocy.
Siada na łóżku z pewnym siebie uśmieszkiem na twarzy.
– Nie miałbym nic






