ZARETH.
Odeszła.
Nawet się nie obejrzała… a to niby dlaczego?
Chciałem tylko, żeby była bezpieczna. To wszystko.
Przez kilka chwil obraz mi się zamazał, a teraz czuję pustkę.
Skupiłem się na bieżącym planie. Wiem, jak działają wilkołaki, to oczywiste, to część mnie.
W tej chwili są tuż za lasem, który nas dzieli. Znam ich formacje bojowe; do cholery, sam pomagałem planować większość z nich. Gdyby






