PW Katariny
Dziewczyny kopały mnie po żebrach i brzuchu. „Ahh!” Revena uderzyła kijem bejsbolowym prosto w moje uda. Jęknęłam z bólu i próbowałam odpełznąć, ale inne dziewczyny zablokowały mi drogę. Jedna z nich kopnęła mnie w czaszkę. Aura skowyczała z bólu i chciała, bym ją uwolniła, ale przy nieustannym ataku zmiana formy była niemożliwa.
Gniew ją pobudzał, podczas gdy ból mnie obezwładniał. Ic






