Narracja trzecioosobowa
Pięć lat później.
Alfa Varkas siedział w bujnym ogrodzie ze swoją żoną, Luną Vesperą, obserwując bawiące się wnuki. Jego spojrzenie łagodniało w złotym świetle późnego popołudniowego słońca. Pocałował w skroń Vesperę, która siedziała obok niego z głową opartą na jego ramieniu. Bogini Księżyca była dla niego łaskawa, choć jego niegdyś ciemne włosy były teraz przetykane srebr






