POV Blythe
Luna Vespera zmrużyła oczy, patrząc na mojego ojca. Oceniała go przez dłuższą chwilę, po czym stwierdziła: – Dobrze, moi wojownicy cały czas pilnują tego domu. Nawet nie myśl o ucieczce.
– Tak, Luno Vespero – odpowiedział. Czułam, że wewnątrz cały się trzęsie.
Wyszłam razem z nią, a Torin i Kaeth szli za nami. Gdy dotarliśmy do głównego holu dworu, Luna Vespera mnie przytuliła. – Tak mi






