POV Blythe
Strach przeniknął moją skórę, gdy spojrzałam na małą buteleczkę z eliksirem. To, że był to magiczny wywar, było ewidentne – płyn był zielony i pełen bąbelków. Ciecz pieniła się i pryskała, jakby wrzała, mimo że butelka była chłodna w dotyku. To oznaczało tylko jedno – eliksir był bardzo silny.
„Nie wypiję tego”, powiedziałam drżącym głosem. „Próbujecie mnie zabić?”
Arden zacisnął zęby i






