POV Astraei
– Wypuść mnie, Astraeo. Wypuść mnie – szepnęła. – Jestem twoją wilczycą.
Co?
Nie miałam czasu, by to pojąć, ponieważ wszystko wydarzyło się tak szybko, że gdy otworzyłam oczy, odkryłam, że siedzę skulona na ziemi. – Kaeth – powiedziałam, ale dźwięk, który wydobył się z moich ust, był zwierzęcy. Spróbowałam wstać, ale gdy się uniosłam, zachwiałam się i upadłam, lecz kiedy spróbowałam po






