Punkt widzenia Astraei
Varkas i Vespera odeszli wraz z Ardenem, ale Torin nadal stał z nami, gapiąc się na Talię, jakby popełniła jakiś błąd. Talia patrzyła na niego niewinnymi oczami, po czym odwróciła się, by pobiec za moją mamą.
— Luno Vesperto, mama przesyła ci pozdrowienia! — wykrzyknęła, upewniając się, że wszyscy ją słyszą.
Odrzuciłam głowę do tyłu. — Co z nią jest nie tak?
— Zignoruj ją, k






