To była Linda.
Nicole wciąż kipiała gniewem, ale przypomniała sobie, że Linda obiecała coś zaaranżować na dzisiejszy wieczór. Jednak aukcja dobiegła końca i ludzie już wychodzili.
Jak niby mieli się spotkać?
— Czy ty mnie oszukujesz? — rzuciła Nicole nieprzyjemnym tonem.
— Nie. Wszystko przygotowałam. Czy Gareth nie jest w loży obok ciebie? Właśnie wypił drinka z „wkładką”. Jeśli pójdziesz tam ter






