To zdanie uderzyło w czuły punkt Amelii.
Starzec doskonale wiedział, na czym jego najmłodszej uczennicy zależy najbardziej.
Zawsze wiedziałem, że ta na pozór wyprana z emocji mała istota, w głębi duszy jest najbardziej lojalna i troskliwa ze wszystkich.
Wtedy, gdy sprowadził ją na górę, nigdy o nic nie pytała, zwłaszcza o to, dlaczego rodzina królewska ją porzuciła.
Zbierał zioła, a ona po prostu






