– W imię sprawiedliwości on również musi odnieść każde obrażenie, jakiego doznała moja córka!
Gdy Sharon skończyła mówić, podwinęła nogawki i rękawy Irene, odsłaniając wszystkie rany.
Twarz Amelii zbladła na widok zranień u Irene.
Dla każdego, kto nie był ślepy, było jasne, że Irene odniosła poważniejsze rany.
– Nie, nie chcę! – chłopiec krzyknął ze strachem, upuszczając długopis drżącą dłonią. Za






