Sharon odwróciła głowę i zobaczyła mężczyznę z zimnym wyrazem twarzy i o wysokiej, przystojnej sylwetce.
– Edwin, musisz mi pomóc! – Tina przylgnęła do Edwina, a jej oczy zaszły łzami.
Kiedy Tina odwróciła się, by spojrzeć na Sharon, jej oczy wypełniło wyraźne rzucenie wyzwania i samozadowolenie.
Była gotowa na walkę z Sharon, lecz w obliczu nadejścia Edwina, nie było już takiej potrzeby.
– Taka z






