– Tino. – W kawiarni Clara, wyglądając na niespokojną, zaciskała dłoń na pasku torebki i stała przed Tiną z opuszczoną głową, nie śmiejąc jej podnieść.
Odkąd przyłapano ją na okłamywaniu Tiny, nie miała czelności stawić się przed jej obliczem.
Gdy Tina dziś do niej zadzwoniła, Clara była śmiertelnie przerażona, obawiając się przede wszystkim tego, że Tina będzie chciała wyrównać z nią stare rachun






