Sharon wzięła głęboki oddech i zamilkła.
Widząc ją w tym stanie, Alanna zamarła, a jej serce zabiło mocniej.
Wiedziała już, że odpowiedź jest bliska prawdy.
„Więc naprawdę... oddałaś swoją rogówkę?” Głos Alanny nagle zadrżał.
Jej jasne oczy pełne były niedowierzania.
W kącikach oczu pojawiły się łzy.
W następnej chwili pchnęła Sharon dłonią i krzyknęła: „Oszalałaś? Jak mogłaś to zrobić?”
Sharon ch






