Zanim Edwin zdążył odpowiedzieć, Jasmine powiedziała pospiesznie: „Tak, to ja cię wtedy odesłałam”. Mówiła tak szybko, że musiała spuścić głowę, by złapać oddech. „Wiem, że to było złe, ale twoje oczy były wtedy w fatalnym stanie. Chciałam tylko znaleźć dla ciebie ciche miejsce na rekonwalescencję”.
Edwin tym razem nawet nie odpowiedział. Tylko lekko uniósł głowę, a na jego ustach pojawił się kpią






