Alanna zakpiła: „O rany, powinnam była sprawdzić horoskop przed wyjściem. Wszędzie spotykam zwierzęta”.
Alanna opierała się o ścianę korytarza. Skrzyżowała ramiona i z obrzydzeniem patrzyła na przytuloną parę.
Jej brwi były naturalnie lekko uniesione. Gdy patrzyła na innych, zawsze sprawiała wrażenie, jakby przejrzała ich najgorsze sekrety.
Należała do osób, które z łatwością wpędzają innych w poc






