languageJęzyk

Księga 2 Rozdział 68

Autor: Anna Lewandowski22 cze 2026

Mimo twarzy pełnej gniewu Edwin wciąż był tak przystojny, jakby jego wygląd był dziełem Boga.

Był tak szlachetny, że nikt nie mógł mu dorównać.

Edwin stłumił emocje i powiedział rozkazującym tonem: „Sharon, wracaj, kiedy już skończysz te swoje fanaberie!”.

Patrząc na gniewne oblicze Edwina, Sharon uśmiechnęła się. „Panie Stanley, jesteśmy już rozwiedzeni. To, czy skończyłam z fanaberiami, czy nie,

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki