Serce Nelsona biło jak szalone, a on sam musiał kontrolować kierownicę obiema rękami. Nie miał czasu, by przejmować się telefonem od Edwina.
To Ben odebrał połączenie. Musiał powtórzyć wszystko kilka razy, zanim Nelson zdołał go wyraźnie usłyszeć.
"Powiedz mu, że wyścig już się zaczął. To nie jest coś, co mogę zakończyć tylko dlatego, że on tak mówi!" ryknął Nelson, a jego głos zagłuszał szum wiat






